Tragiczny wypadek pod Koszkowem

10 grudnia 2017 r. o godz. 13.56 dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Gostyniu otrzymał zgłoszenie o wypadku z udziałem samochodu osobowego na drodze Dolsk - Borek Wlkp.

Z informacji uzyskanych od zgłaszającego wynikało, że samochód wjechał w drzewo, kierowca jest zakleszczony, nieprzytomny, oddycha. Po dojeździe pierwszego zastępu ochrony przeciwpożarowej stwierdzono, że samochód osobowy BMW roztrzaskał się na drzewach na prostym odcinku drogi wojewódzkiej 437, ze znajdującym się wewnątrz zakleszczonym kierowcą. Auto uderzając z wielką siłą w kilka drzew było całkowicie zmasakrowane. Części pojazdu znajdowały się rozrzucone na drodze i poboczach, na kilkudziesięciu metrach z wyrwanym, wyrzuconym na zewnątrz silnikiem. Ratownicy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, natychmiast przystąpili do ewakuacji poszkodowanego, wspólnie z równocześnie przybyłym zespołem ratownictwa medycznego, wykonując dostęp przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Nieprzytomnego kierowcę z zachowanymi parametrami życiowymi ewakuowano do karetki ZRM. Z uwagi na rozległe obrażenia u poszkodowanego, załoga ZRM podjęła decyzję o zadysponowaniu na miejsce wypadku, lotniczego pogotowia ratunkowego. W takcie przygotowywania miejsca przyjęcia LPR, u poszkodowanego doszło do zatrzymania czynności życiowych. Mimo długotrwałej trwającej blisko godzinę reanimacji, prowadzonej przez ZRM i załogę LPR, kierowca - 29 letni mężczyzna, mieszkaniec pow. jarocińskiego zmarł. Na czas prowadzonych działań ratowniczych i czynności dochodzeniowych, droga wojewódzka była całkowicie zablokowana, policja zorganizowała objazdy. W akcji ratowniczej udział brały 3 zastępy PSP z Gostynia, zastęp OSP KSRG z Borku Wlkp., ZRM, LPR i Policja.

Opracowanie: mł. bryg. Michał Pohl - oficer prasowy KP PSP Gostyń
Zdjęcia: Marta Stachowska - gostyn24.pl


Additional information